strona główna

Jesteś tutaj: Strona główna » Strona glowna » WYCIECZKA W BIESZCZADY

WYCIECZKA W BIESZCZADY


W dniach 20 – 22 maj 2026 roku uczniowie naszej szkoły wzięli udział w niezwykłej wycieczce turystyczno-krajoznawczej. Przez kilka intensywnych dni odkrywaliśmy piękno Podkarpacia oraz tajemnice Bieszczadów. Program był wyjątkowo bogaty, a dopisujące humory i piękna pogoda uczyniły ten wyjazd niezapomnianym.

Dzień 1: Królewskie wnętrza i podniebne widoki. Naszą podróż rozpoczęliśmy od wizyty w Muzeum Zamku w Łańcucie. Jedna z najpiękniejszych rezydencji magnackich w Polsce zachwyciła nas przepychem. Przechodząc przez bogato zdobione sale balowe i sypialnie, przenieśliśmy się w czasie do epoki potężnych rodów Lubomirskich i Potockich. Duże wrażenie zrobiła na nas także wspaniała kolekcja pojazdów konnych w Wozowni. Prosto z historycznych salonów ruszyliśmy w stronę bieszczadzkiej przyrody. Pierwszym punktem w tym rejonie była Solina. Nad brzegiem jeziora czekała na nas supernowoczesna atrakcja – podróż kolejką gondolową. Wagoniki uniosły nas wysoko ponad taflę wody i koronami drzew. Kulminacyjnym punktem był spacer po tarasie widokowym na wieży na stacji Jawor, skąd podziwialiśmy zapierającą dech w piersiach panoramę zalewu i otaczających go wzgórz.

Dzień 2: Bieszczadzką kolejki i na połoninach. Drugi dzień przyniósł zupełnie inne emocje. Rano zameldowaliśmy się na stacji w Majdanie, skąd wyruszyła słynna Bieszczadzka Kolejka Leśna. Trasa do Balnicy wiodła przez dzikie, zalesione doliny tuż przy granicy ze Słowacją. Podczas postoju udaliśmy się na spacer poza granice naszego kraju. Mieliśmy również okazję skosztować miejscowych przysmaków, czyli wypieków z dodatkiem czosnku niedźwiedziego. Po powrocie z kolejki przyszedł czas na prawdziwe wyzwanie górskie – trekking na Połoninę Wetlińską. Choć podejście wymagało nieco wysiłku, to widoki ze szczytu zrekompensowały wszystko. Przestrzeń i bieszczadzkie morze traw zrobiły na wszystkich ogromne wrażenie. Nagrodą za trud był odpoczynek i regeneracja sił w słynnym schronisku PTTK „Chatka Puchatka”, które po modernizacji prezentuje się wspaniale.

Dzień 3: Sekrety zapory, rejs i lekcja przyrody. Ostatni dzień wycieczki rozpoczęliśmy od zejścia... pod ziemię, a dokładniej do wnętrza zapory w Solinie. Spacer wewnątrz tej potężnej betonowej konstrukcji, kilkadziesiąt metrów pod dnem jeziora, pozwolił nam poznać fascynujące fakty o inżynierii i hydroenergetyce. Dowiedzieliśmy się, jak działa elektrownia i jak ogromna siła drzemie w zgromadzonej wodzie. Dla równowagi, chwilę później oglądaliśmy zaporę z zupełnie innej perspektywy. Wsiedliśmy na pokład statku wycieczkowego i odbyliśmy relaksujący rejs po Jeziorze Solińskim. Szum fal, muskające promienie słońca i opowieści kapitana były idealnym momentem na złapanie oddechu. Ostatnim punktem naszego programu była wizyta w Muzeum Przyrodniczym Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych. Dzięki nowoczesnym i bogatym wystawom uporządkowaliśmy naszą wiedzę o bieszczadzkiej faunie i florze. Z bliska zobaczyliśmy modele niedźwiedzi, wilków czy żubrów oraz poznaliśmy geologiczną historię tych gór. Pełni wrażeń, z telefonami pełnymi zdjęć i plecakami pamiątek, wróciliśmy bezpiecznie do domów. Ta wycieczka udowodniła, że podróże kształcą, a wspólne wędrowanie to najlepszy sposób na integrację! Podczas wyjazdu opiekę nad uczniami sprawowały panie Agnieszka Stępień, Grażyna Kot, Agnieszka Dygas.

 




Podoba Ci się ten artykuł? Przekaż go innym:


Galeria zdjęć do tego artykułu (49) - Zobacz galerię