strona główna

Jesteś tutaj: Strona główna » Strona glowna » BEZPŁATNA ZIELONA SZKOŁA KLAS SZÓSTYCH W GÓRACH

BEZPŁATNA ZIELONA SZKOŁA KLAS SZÓSTYCH W GÓRACH


23 maja dla uczniów klas szóstych z naszej szkoły rozpoczęła się prawdziwa przygoda połączona z poznawaniem pięknych zakątków naszej ojczyzny. Wyjechaliśmy, wraz z opiekunami - p. Beatą Rusin, p. Danutą Wiktorowską, p. Łukaszem Lisem, na Zieloną Szkołę w Tatry. Od pierwszych chwil naszym wspaniałym przewodnikiem i pilotem był pan wójt  gminy – Artur Szewczyk. Po zabraniu kolegów i koleżanek z klasy szóstej z Bąkowej wraz z opiekunką p. Agnieszką Rolnik, wyruszyliśmy w drogę ku południowym stronom naszego kraju. Pierwszym zwiedzanym miejscem była Zabytkowa Kopalnia Soli w Wieliczce. Po wyjściu z autokaru czekała na nas niespodzianka. Każdy otrzymał plecak, koszulkę i czapeczkę w  niebieskim kolorze z logo naszej gminy. Zostały rozdane również soczki i batoniki. Następnie, w oczekiwaniu na wejście, udaliśmy się na spacer po parku. Chętni mogli się poopalać, bo słoneczko mocno przygrzewało. Kiedy nadeszła nasza kolej, podzieleni na dwie grupy, zeszliśmy wraz z przewodnikiem i opiekunami do kopalni. Powitał nas chłód i mrok. Znaleźliśmy się w niezwykłym świecie. Podążaliśmy podziemnymi, solnymi korytarzami na kilku poziomach. Podziwialiśmy rzeźby z soli, solankowe jeziora i przepiękne podziemne komory, w tym niepowtarzalną Kaplicę św. Kingi. Na trasie zobaczyliśmy dawne narzędzia i maszyny górnicze. Poznaliśmy stosowane w przeszłości metody wydobycia i transportu soli, a wszystko to na głębokości od 64 do 135 m pod ziemią. Ciekawym przeżyciem był wjazd specjalnymi windami na górę. Zwiedzanie zajęło nam około trzech godzin i dostarczyło nam niezapomnianych wrażeń. Po zakupieniu pamiątek, szczególnie dla mam na zbliżający się Dzień Matki, udaliśmy się w drogę do Zakopanego. Po dojechaniu na miejsce pospacerowaliśmy po Krupówkach, a następnie dotarliśmy do naszego pensjonatu – Willi „Karolcia”. Po posiłku otrzymaliśmy klucze do swoich pokoi i udaliśmy się na zasłużony odpoczynek po dniu pełnym wrażeń.
Drugi dzień naszej górskiej przygody powitał nas deszczem. Po śniadaniu, zaopatrzeni w kurtki i płaszcze, pojechaliśmy autokarem na Słowację. Naszym celem była  Bachledova Dolina. Na górę wjechaliśmy specjalnymi wagonikami w grupach po dziesięć osób. Nie obyło się bez emocji! Następnie odbyliśmy niesamowity spacer drewnianą ścieżką w koronach drzew i weszliśmy na wieżę widokową. Tam wypróbowaliśmy naszą odwagę, stąpając po specjalnej sieci. Niektórym z nas wzrósł poziom adrenaliny! Szkoda tylko, że gęsta mgła zakrywała piękne widoki panoramy Tatr. Po zjechaniu z góry mogliśmy kupić sobie pamiątki ze Słowacji. W dalszej części dnia, po powrocie do Zakopanego, w towarzystwie naszego tatrzańskiego przewodnika, obejrzeliśmy skocznię narciarską Wielka Krokiew, wysłuchaliśmy historii i pomodliliśmy się w  Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, a następnie wjechaliśmy kolejką na Gubałówkę. W drodze powrotnej chętni mieli możliwość zrobienia zakupów na straganach. Pełni wrażeń wróciliśmy do naszego przytulnego pensjonatu. Tam czekała na nas niespodzianka – pyszna pizza. Każdy mógł najeść się do syta.
Trzeciego dnia naszego pobytu w górach pogoda się poprawiła. Bardzo nas to ucieszyło, ponieważ  po śniadaniu czekało nas prawdziwe wyzwanie – dotarcie nad Morskie Oko. Do pewnego momentu dojechaliśmy autokarem, a później mogliśmy już tylko liczyć na własne siły. Była to bowiem piesza, wielokilometrowa wyprawa. Na szczęście wyjrzało słoneczko i towarzyszyło nam już przez całą wędrówkę. Po drodze nasz super przewodnik opowiedział nam wiele ciekawych historii związanych z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, z życiem mieszkańców Tatr. Zwrócił  uwagę na skutki zejścia lawin i obrazy zniszczeń. Idąc, podziwialiśmy piękne widoki i wdychaliśmy czyste, górskie powietrze. Niektórzy z nas mieli momenty słabości podczas marszu, ale nie poddali się i wszyscy szczęśliwie dotarliśmy nad Morskie Oko. Widok był przepiękny! Zobaczyliśmy jezioro otoczone górami. W słońcu lśniły najwyższe szczyty pokryte jeszcze śniegiem. Ich widok odbijał się w tafli wody.  Przewodnik wskazał nam nazwy najważniejszych szczytów oraz opowiedział o Morskim Oku. Zrobiliśmy sobie wiele pięknych zdjęć. Mieliśmy też czas na odpoczynek i regenerację sił przed drogą powrotną. Dzielnie pokonaliśmy ponownie dziewięć kilometrów i znaleźliśmy się w autokarze. Zmęczeni, ale szczęśliwi pojechaliśmy do naszej willi na posiłek. Później mieliśmy czas na spotkania towarzyskie, bilard, zabawę w piłeczkach i inne atrakcje. Wieczór szybko minął i nadeszła ostania noc naszego pobytu na Zielonej Szkole.
W piątek, po śniadaniu i zabraniu suchego prowiantu,  zanieśliśmy nasze walizki do autokaru i  pożegnaliśmy się z polskimi Tatrami. Wyruszyliśmy w drogę do Krakowa. Po dotarciu na miejsce spotkaliśmy się z naszym przewodnikiem. Zostały rozdane słuchawki, dzięki którym każdy doskonale słyszał opowieści związane ze zwiedzanymi przez nas miejscami dawnej stolicy. Na początku naszej wędrówki powitał nas ziejący ogniem smok, pod którym zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Następnie zwiedziliśmy Katedrę Wawelską. Podziwialiśmy jej wnętrze. Wysłuchaliśmy historii związanych z poszczególnymi nagrobkami ważnych  postaci – władców, twórców, polityków. Odwiedziliśmy między innymi kryptę wieszczów, gdzie został pochowany Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki,
C. K. Norwid. Przyjrzeliśmy się  nagrobkowi Józefa Piłsudskiego oraz Marii i Lecha Kaczyńskich. Weszliśmy na wieżę i podziwialiśmy Dzwon Zygmunta. Wielu z nas pomyślało życzenie i dotknęło serca dzwonu. W dalszej części zwiedzania miasta podążyliśmy Szlakiem Królewskim i dotarliśmy na Rynek Główny. Wysłuchaliśmy hejnału z Wieży Mariackiej. Wędrówka po Krakowie była dla nas ciekawą lekcją polskiej historii. Po posiłku w McDonald`s i zakupie kolejnych pamiątek, udaliśmy się w drogę do domu. Zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy w godzinach wieczornych do Bąkowej i Ciepielowa, gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice.
Wyjazd był wspaniały! Dostarczył nam wielu wrażeń i pozwolił poznać piękne zakątki naszej ojczyzny. Poszerzyliśmy też naszą wiedzę. Serdecznie dziękujemy panu Arturowi Szewczykowi – wójtowi naszej gminy za zorganizowanie tego wspaniałego wyjazdu oraz naszym nauczycielom za opiekę, życzliwy uśmiech i wsparcie w każdej chwili naszej górskiej przygody. 




Podoba Ci się ten artykuł? Przekaż go innym:


Galeria zdjęć do tego artykułu (160) - Zobacz galerię